Truizmem jest, że funkcjonowanie przedsiębiorców w realiach polskiego sytemu prawnego nie jest łatwe. Prowadzenie szeroko rozumianej działalności gospodarczej, oprócz biurokratycznych absurdów, dodatkowo komplikuje mnogość zagrożeń natury karnoprawnej. Gdzie zatem czyhają zagrodzenia? Lista aktów normatywnych statuujących odpowiedzialność karną za czyny, które można popełnić w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa jest na tyle długa, że poniższe zestawienie będzie miało charakter jedynie przykładowy.
Współczesny przedsiębiorca, z racji stopnia skomplikowania przepisów regulujących zagadnienia podatkowo – rachunkowe, coraz częściej zmuszony jest korzystać z profesjonalnej pomocy. Z praktyki wiadomo, samodzielne prowadzenie spraw przedsiębiorstwa potęguje ryzyko odpowiedzialności karnej przewidzianej Kodeksem karnym skarbowym, czy ustawą o rachunkowości. I tak, dla przykładu, penalizowane są: braku zgłoszenia aktualizacyjnego do urzędu skarbowego po zmianie adresu siedziby, nierzetelne prowadzenie ksiąg, brak zgłoszenia do urzędu skarbowego nowej osoby odpowiedzialnej za obliczanie i pobieranie podatków, brak zgłoszenia danych o dokonanym obrocie dewizowym, czy wreszcie nie złożenie rocznego sprawozdania finansowego lub sprawozdania z działalności w rejestrze sądowym, a nawet drobna omyłka w miesięcznej deklaracji VAT. Przykłady można mnożyć bez liku. Ale przecież odpowiedzialność karną przewiduje także Kodeks pracy – np. za zawieranie umowy cywilnoprawnej w sytuacji, gdy powinna być zawarta umowa o pracę, czy ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, np. za nieterminowe przesyłanie deklaracji rozliczeniowych oraz imiennych raportów miesięcznych.
Kto może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej? W zależności znamion ustawowych przestępstwa albo wykroczenia, odpowiedzialność ponoszą, nie tylko osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, ale także wspólnicy i członkowie organów spółek prawa handlowego. Dodatkowo, wzorem innych prawodawstw – głównie zachodnioeuropejskich – wprowadzono możliwość ukarania podmiotów zbiorowych, takich jak spółki prawa handlowego czy spółdzielnie. Reguluje to, rzadko stosowana, ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary. W ustawie tej przewidziano drakońską karę podstawową, tj. karę w wysokości od 1.000 do 20.000.000 złotych, nie więcej jednak niż 10 % przychodu osiągniętego w roku obrotowym, w którym popełniono czyn zabroniony będący podstawą odpowiedzialności.
Jakie skutki, oprócz orzeczonej kary i, w określonych przypadkach, ujawnienia danych w rejestrze karnym, powoduje prawomocne skazanie osoby fizycznej czy ukaranie podmiotu zbiorowego? Skazanie osoby fizycznej może skutkować np. orzeczeniem zakazów: prowadzenia określonej działalności gospodarczej, zajmowania określonego stanowiska czy wykonywania konkretnego zawodu. Dodatkowo osoby, które prawomocnie skazano np. za przestępstwa: przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową, przekupstwa, przeciwko obrotowi gospodarczemu czy skarbowe, wyklucza się z postępowania w ramach zamówień publicznych. Wykluczenie takie obejmuje także podmioty zbiorowe, np. spółki prawa handlowego, o ile wspólnik, partner, komplementariusz czy urzędujący członek zarządu został skazany prawomocnie, m.in. za wskazane wyżej przestępstwa. Dodatkowo, podmiot zbiorowy możne zostać objęty zakazami: promocji lub reklamy prowadzonej działalności, korzystania z dotacji i subwencji, czy wreszcie ubiegania się o zamówienia publiczne.
Nasuwa się zatem dwa wnioski. Po pierwsze, polskie realia wymagają od przedsiębiorcy „rewolucyjnej czujności”, po drugie prowadzenie działalności gospodarczej to nie tylko administracyjnoprawna i cywilnoprawna, ale także – często bagatelizowana – karnoprawna ocena podejmowanych przedsięwzięć.
Autor: apl. adw. Bartłomiej Dobosiewicz
Gregorowicz-Ziemba Krakowiak Gąsiorowski Kancelaria Prawna






























