Strona główna Aktualności Klauzule abuzywne w umowach leasingu lub ubezpieczenia

Klauzule abuzywne w umowach leasingu lub ubezpieczenia

2344
PODZIEL SIĘ

Podstawową zasadą zawierania umów w polskim prawie jest zasada swobody zawierania umów. To jednak w pewnych okolicznościach jest źródłem poważnych nadużyć. Mianowicie, gdy w umowie zostają zawarte zapisy, które diametralnie naruszają interes i prawa przynajmniej jednej ze stron tejże umowy.

Klauzula abuzywna (niedozwolona), czyli co?

Klauzula abuzywna jest integralną częścią umowy, jej zapisem. Od pozostałych treściowo „poprawnych” zapisów umowy różni ją to, że zawiera postanowienia, które wysławiają prawa, obowiązki w sposób naruszający interes jednej ze stron, podstawowe zasady współżycia społecznego. Jako podstawowe przesłanki uznania, że dany zapis umowy będzie klauzulą niedozwoloną wskazuje się to, że:

  • że nie zostało dostatecznie i bezpośrednio, indywidualnie ze stroną umowy ustalone, że taki zapis będzie miał w umowie zastosowanie;
  • że zapis ten treściowo odnosi się do świadczeń jednej ze stron, ale nie określa tej materii wystarczająco precyzyjnie.

Jak sprawdzić, czy w umowie jest „klauzula niedozwolona”?

Strona zawartej umowy, która stwierdzi, że w jej umowie najpewniej taka klauzula się znajduje, oczywiście ma do dyspozycji określone działania. Przede wszystkim może zgłosić sprawę do organu nadzoru (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów), ale może również taki zapis umowy zaskarżyć do sądu powszechnego. Gdy zostanie stwierdzone, że rzeczywiście kwestionowany zapis to klauzula abuzywna, zostanie on wpisany jako taka klauzula do specjalnego rejestru i zapis ten zostaje uznany za nieważny, przestaje być wiążący dla strony danej umowy. Nie oznacza to jednak, że cała umowa, w której taki zapis się znajdował, jest nieważna. Umowa nadal jest uważana za skutecznie zawartą, wiąże strony, z wyłączeniem jedynie tego zapisu „klauzuli abuzywnej”.

Umowa leasingu, ubezpieczenia a ryzyko klauzuli abuzywnej – krok po kroku

Klauzula abuzywna może być zawarta w każdej umowie, to wątpliwości nie budzi. Narażone na podpisanie umowy z taką klauzulą są więc i osoby, które decydują się na spisanie umowy z Ubezpieczycielem, czy Leasingodawcą. Obecnie na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w prowadzonym rejestrze znajduje się szerokie grono klauzul, które potencjalnie mogą być zawarte w umowie leasingowej, czy ubezpieczenia. Dla przykładu są to następujące klauzule:

  • zapisy umów, które istotnie ograniczają, czy bardzo ogólnie formułują odpowiedzialność Ubezpieczyciela;
  • zapisy umów, które przewidują szerokie wyliczenie sytuacji, kiedy Ubezpieczyciel może uchylić się od wypłaty świadczenia;
  • zapisy umów o postaci przyrzeczenia, np. że Ubezpieczyciel, czy Leasingodawca zawiera z Klientem umowę na preferencyjnych warunkach, ale pod warunkiem, że ten również w przyszłości będzie zawierał z ww. podmiotami umowy;
  • zapisy umów wskazujące, że Ubezpieczyciel, czy Leasingodawca swoje zobowiązania względem Klienta może w dowolnym czasie, w dowolny sposób, bez informowania Klienta przenieść na rzecz innego podmiotu;
  • zapisy umów, gdzie Ubezpieczyciel, Leasingodawca zastrzega sobie prawo, że w dowolnym momencie, bez wyraźnej przyczyny może według uznania samodzielnie zmienić zapisy zawartej umowy;
  • zapisy umów, które wyłączają, że Ubezpieczony, czy Leasingobiorca mogą dochodzić swoich praw z tytułu zawartej umowy na drodze postępowania sądowego.

Powyższe zapisy mają jedynie przykładową postać. Niemniej jednak, jeśli w umowie ubezpieczenia, czy leasingu znajdują się zapisy o następującej postaci:

  • nadmiernie faworyzują interes tylko jednej strony umowy;
  • dają szerokie uprawnienia do zmiany postanowień umowy jednej ze stron;
  • zawierają liczne wyłączenia, kiedy jedna ze stron umowy (Ubezpieczyciel, Leasingodawca) jest zwolniony z pełnienia swojego świadczenia;

istnieje uzasadnione ryzyko, że mogą to być właśnie klauzule abuzywne.

Stwierdzenie „klauzuli abuzywnej” w jednej umowie, a inne umowy ?

Posługiwanie się określeniem „klauzula abuzywna” jest dzisiaj powszechniejsze. Konsumenci są też bardziej świadomi, czym jest „klauzula abuzywna” Najczęściej jednak posiadają w tym względzie wiedzę wybiórczą, tj. wiedzą, że jej odnalezienie w umowie, którą podpisali może być dla nich szansą na uchylenie się od jej zapisów. Czy rzeczywiście? Nie do końca.

  • Po pierwsze funkcjonowanie „klauzuli abuzywnej” musi być stwierdzone indywidualnie w konkretnej umowie. To znaczy, że jeśli Firma Ubezpieczeniowa X w swojej umowie z osobą fizyczną zawarła zapis, uznany za klauzulę abuzywną, to nie oznacza, że wszystkie umowy, jakie zawarła z takim, czy podobnym zapisem, będą uznane za częściowo nieważne. Zbadanie danej umowy, czy rzeczywiście jej zapis to klauzula abuzywna, musi być poprowadzone indywidualnie.
  • Po drugie jeśli nawet określonej treści zapis zostanie uznany za klauzulę niedozwoloną, wpisany do rejestru takich klauzul prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, nie oznacza to całkowitego zakazu umieszczania takiego zapisu w umowach stosowanych przez inne podmioty gospodarcze.
  • Po trzecie nieprawidłowe jest przyjmowanie toku myślenia, że skoro w umowie przedsiębiorcy X dany zapis został uznany za klauzulę niedozwoloną, to tożsamy zapis w umowie przedsiębiorcy Y również będzie klauzulą niedozwoloną.

Zaznaczyć trzeba, że w dniu 20 listopada 2015 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę w składzie siedmiu sędziów (sygn. akt III CZP 17/15), która jednoznacznie określiła skutek wpisu danej klauzuli do rejestru klauzul niedozwolonych. Sąd Najwyższy stwierdził, że prawomocność materialna wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone wyłącza powództwo o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej treści normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę pozwanego w sprawie, w której wydano ten wyrok (art. 365 i 366 KPC) a ponadto, iż prawomocność materialna wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone – także po wpisaniu tego postanowienia do rejestru (art. 47945 § 2 KPC) – nie wyłącza powództwa o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej treści normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę niebędącego pozwanym w sprawie, w której wydano ten wyrok (art. 365 i 366 w związku z art. 47943 KPC). Oznacza to de facto, że orzeczenie dotyczące konkretnej klauzuli uznające ją za klauzulę niedozwoloną wiąże tylko tego przedsiębiorcę, który zastosował taką klauzulę abuzywną, ale nie wiąże już innych przedsiębiorców.

Kończąc, należy uznać, że klauzula abuzywna jest niedozwolonym zapisem w umowie, który faworyzuje jedną ze stron, a narusza interes drugiej. W przypadku uzasadnionego podejrzenia, że w danej umowie znajduje się taki zapis, warto podjąć stosowne działania. Uznanie zapisu umowy za klauzulę niedozwoloną sprawia, że zapis ten zostaje anulowany.

Joanna Jaskiernia – współpracownik Portalu